czwartek, 4 maja 2017

Flądra na spinning.

Kiedy usłyszałem, że znajomy łowi skutecznie flądrowate na spinning, ciężko było mi w to uwierzyć.
Dotychczas stornie i gładzice poławiałem surfastingiem w Ostrowiu i we Władysławowie na filety ze śledzia.
W tym sezonie postanowiłem wraz z Przemkiem spróbować sprowokować te ryby do brania na sztuczną przynętę.
Wybraliśmy się w okolice Chałup.


Mieliśmy farta, ponieważ trafiliśmy na dobrą pogodę i co najważniejsze ryby z nami współpracowały.
Metoda ta jest banalnie prosta.
Czego potrzebujemy?
Wędziska spinningowego do 50 gr. wyrzutu.
Kołowrotka najlepiej odpornego na słoną wodę, plecionki aby dobrze czuć brania i szuranie przynęty o dno.
A co na przynętę?
Mini pilkerki, błyski wahadłowe np. trociowe.
Taktyka. 
Zarzucamy jak najdalej przynętę, czekamy aż błystka opadnie na dno, a następnie bardzo powoli ściągamy do siebie.
Zwijamy jednostajnie bądź z przerwami.
Musimy tak ciągnąć błystkę, aby miała ona kontakt z dnem. Szuramy przynętą po dnie.
Zdaża się, że flądry są podczepione za brzuch, ponieważ ryby te w trakcie ataku nakrywają przynętę.
Większość ryb jednak ma kotwice w pysku.
Powodzenia i do zobaczenia nad morskim brzegiem.
Zapraszam również na wspólne wyprawy.








wtorek, 25 kwietnia 2017

Trolling Boat Masters 2017 Hel.

W tym roku było inaczej.
W lutym Piotr sprzedał łódź i nie było szans, aby w zawodach pływać na nowym sprzęcie.
W zwiazku z tym podjęliśmy decyzję, że popływamy na łodziach znajomych.
Piotr - wystartował na łodzi Ruki, a ja na Tropheusie.


Miałem lekkie ciśnienie, ponieważ Paweł bronił tytułu "Mistrza Polski" z roku 2016, więc nie chciałem go zawieść.
Przed samymi zawodami ostro szalała pogoda. Wiało non-stop. Do samego końca nie było wiadomo czy rywalizacja w ogóle się odbędzie.
Jednak organizator miał jakiś pakt z Neptunem, ponieważ odpadł nam tylko pierwszy dzień ze względu na złą aurę.
W czwartek wystartowaliśmy o godz. 6.
Po godzinie mieliśmy pierwsze wypięcie z klipsa, a po następnej godzinie - pierwszy hol ryby.
Jednak nie udało się doholować łososia do burty. Zszedł po krótkiej walce.
Nie było jednak czasu na przeżywanie porażki i trzeba było wziąć się do roboty, ponieważ załoga z którą pływał Piotr miała już dwie ryby.
W końcu doczekałem się holu łososia.
Po krótkiej i dynamicznej walce podbieramy pierwszego salmona.
Łosoś 87 cm.


Po tej rybie zeszło z nas ciśnienie.
Nie zaliczymy "pustaka" tego dnia.
Następnych kilka godzin pływania nic się nie działo. Powoli zaczęliśmy godzić się z faktem, że do portu wrócimy z jedną rybą.
Postanowiliśmy, że o 17:45 zwijamy sprzęt i będziemy wracać do portu.
O 17:40 zaliczamy potężne branie i po krótkim holu, Daniel wprowadził do podbieraka łososia.
Po mierzeniu okazuje się, że ma 97 cm.


Szybko sklarowalismy łódź i wróciliśmy do portu.
Do sędziego zgłosiliśmy dwie ryby.
Jednak zajmujemy odległe miejsce po drugim dniu, ponieważ łososie nie były duże.
Trzeci dzień przywitał nas potężną mgłą.
Ciężko było wypłynąć z portu, ale Paweł na Tropheusie ma radar więc mogliśmy bez strachu podążyć na łowisko.
Liczyliśmy na fart, bo byliśmy jedną z pierwszych załóg co wypłynęły w morze.
Jednak tego dnia fart opuścił nas zupełnie.
Nie zaliczyliśmy żadnego kontaktu z rybą.
W wyniku takiej sytuacji spadliśmy na 31 lokatę w klasyfikacji zawodów.
Rybą pocieszenia była troć, która uderzyła w zestaw podczas zwijania.


Załoga "Ruki" trzeciego dnia złowiła pięknego łososia i zajmuje 27 lokatę w całych rozgrywkach.


Te zawody nie były dla nas szczęśliwe, ale warto raz w roku spotkać się z innymi załogami i poprostu się zintegrować.
Nie tylko rybami człowiek żyje 😊
Dzięki Paweł za to, że mogłem popływać z Tobą na Tropheusie 😊


Filmik z zawodów:



Wyniki:
http://trollingboatmasters.pl/wyniki-2017/






niedziela, 1 stycznia 2017

Nowy sezon 2017

Choć sezon łososiowy w pełni, to dziś rozpocząłem sezon pstrągowy.
Ruszyłem nad Redę. 
Czy pełny optymizmu? 
Raczej nie.
Dziś jednak miałem kontakt z rybą. 
Niestety wściekły atak ryby zakończył się spadem.
To napawa mnie jednak optymizmem na Nowy Rok 😀.
Coś w tej wodzie jednak pływa. 






sobota, 12 listopada 2016

Sezon łososiowy 2016/2017.

Co prawda kolega z teamu już pływał, ale mi osobiście dopiero wczoraj czas pozwolił na pierwszą wyprawę łososiową w sezonie 2016/2017.
Niestety w dniu wczorajszym nie udało nam się połowić za sprawą pogody.
Zbyt wysoko fala uniemożliwiła nam wystawienie zestawów trollingowych.
Dziś stan morza też do flauty nie należał, ale fala była zdecydowanie niższa.
Coś tam złowiliśmy 😁
Zapraszamy na wyprawy łososiowe.






piątek, 9 września 2016

Water Wolf.

Kiedy na rynku pojawiło się to cudeńko - wiedziałem, że wkrótce do mnie trafi :-).
Poczekałem spokojnie na drugą wersję "Podwodnego wilka".
Na Żarnowieckim jest tyle ciekawych miejsc do poznania, a kamerka ta pozwoli mi sięgnąć w głębie tego tajemniczego akwenu.
Drugim ważnym argumentem w zakupie, była możliwość poglądu pracy przynęt podczas trollingowania.
Mam już pierwsze materiały.
Zapraszam do obejrzenia :-)




wtorek, 30 sierpnia 2016

Jesienny sezon trollingowy na Żarnowcu.

Od 01 września trolling wraca do łask.
Po dwumiesięcznej przerwie załogi trollingowe znów mogą legalnie uprawiać ten rodzaj wędkarstwa na akwenie jeziora Żarnowieckiego.
Już nie mogę się doczekać.
Zapraszam na wyprawy na mojej nowej łodzi stworzonej do trollingu 😆


niedziela, 19 czerwca 2016

Drużynowe Mistrzostwa Polski w trollingu. Jezioro Żarnowieckie.

W dniach 10-12.06.2016 odbyła się pierwsza edycja zawodów trollingowych rozegranych na akwenie jeziora Żarnowieckiego.
Do Nadola przyjechałem już w czwartek, aby potrenować i pomóc organizatorowi w przygotowaniach.
Wieczorem przed zawodami na treningu wyszła Nam jedna rybka - 83 cm.
Pomyślałem wtedy, że będzie dobrze. Raczej nie powinno być problemu aby zapunktować.
Na zawodach minimalny, punktowany wymiar wynosił 85 cm.


Piątek przywitał Nas niezbyt dobrą aurą.
Mocno wiało i deszczowe chmury przetaczały się nad jeziorem.
Po przywitaniu, odprawie oraz przypomnieniu zasad bezpieczeństwa ruszyliśmy na wodę.
Na pierwszy hol ryby nie musieliśmy długo czekać.
Co prawda odbył się on w strugach deszczu, ale podczas walki z rybą nie zwraca się uwagi na takie szczegóły 😊.
Niestety szczupły okazał się zbyt mały i
wrócił wody.
Tego dnia pogoda dawała się uczestnikom mocno we znaki.
Wiatr z minuty na minutę przybierał na sile.
W porywach osiągał prędkość do 8 w skali Beauforta, a do tego wiał od Norda.
Na jeziorze jest to najbardziej falogenny kierunek.
Tego dnia metrówki (fale) nie były rzadkością.
Jednak szczupaki wpółpracowały. Najwidoczniej taki stan jeziora potęgował żerowanie ryb.
Co jakiś czas łódka sędziowska podpływała do drużyn które meldowaly ryby.
Nam jednak tego dnia zabrakło szczęścia. Złowiliśmy co prawda 3 ryby, ale żadna nie klasyfikowała się do miary.
Pierwszy dzień wygrała drużyna DAM Polska.
Wieczorem po dniu zmagań nastąpiło podsumowanie pierwszej tury oraz spotkanie integracyjne dla uczestników i osób towarzyszących.


Sobota przywitała drużyny umiarkowaną aurą.
Dość mocno wiało, ale rownież słońce przebijało się zza chmur.
Tego dnia klan Szymańskich pokazał na co ich stać.
Złowili kilka dobrych ryb i wygrali 2 turę.
Nam również tego dnia zabrakło szczęścia.
Wszystkie nasze szczupaki nie kwalifikowały się do miary.


Trzecia i za razem ostatnia tura odbyła się w najlepszej pogodzie.
Od rana przywitało Nas słoneczko i flauta.
Dla wędkarzy była to pogoda idealna, ponieważ można było odpocząć od falowania i wiatru.
Jednak szczupaki miały taką aurę gdzieś.
Bardzo słabo żerowały.
Dla Nas był to dzień bez brania.
Jednak jedna z drużyn zapunktowała.
Były to punkty na wagę zwycięstwa, ponieważ Romana Team równo zbierała wyniki przez caly okres zawodów.
W 3 turze rozbili bank pięknym szczupakiem.





Tytuł Trollingowego Mistrza Polski po trzech dniach zmagań trafił do Marcina Bullmann i Wojtka "Wiśni" Wiśniewskiego.
Były to wspaniałe zawody.
Ogromne podziękowania dla Wojtka Kuczkowskiego i dla chłopaków ze Stowarzyszenia Żarnowiec oraz dla Willa Orfa za przygotowanie posiłków i całą resztę.
Już nie mogę się doczekać 2 edycji mistrzostw 😊
Kilka fotek i film :








Nasze rybki:




Uczestnicy zawodów.


Zwycięska Drużyna oraz FrodoTeam.


Wideorelacja